Norway in Nutshell

Norway in Nutshell

Jedną z ciekawszych możliwości zwiedzenia Norwegii, jest wycieczka pod nazwą Norway in Nutshell. Za dość niewielkie pieniądze (jak na Norwegię), możemy zwiedzić Sognefjord. Jest to drugi pod względem długości na świecie i zarazem najdłuższy fiord w Norwegii. Zaczyna się on około 72 km na północ od Bergen i ciągnie się 203 km w głąb lądu, aż do wsi Skjolden.

Naszą podróż odbędziemy szybką kolejką, starym pociągiem jadącym przez tunele wydrążone w górach, promem płynącym przez fiord oraz autobusem wzdłuż górskich szlaków. A to wszystko w jeden niesamowity dzień!

Przebieg trasy

Trasa składa się z kilku etapów, które pokonuje się różnego rodzaju środkami lokomocji. Czeka nas kilka przesiadek. Na szczęście wszystko jest dobrze oznakowane, więc nie zgubimy się, zmieniając pociąg na autobus czy prom.

  • Przejazd pociągiem z Bergen do Myrdal: 2 godziny
  • Przejazd kolejką ze stacji w Myrdal do Flåm: 1 godzina
  • Kurs promem z Flåm do Gudvangen: 2 godziny
  • Podróż busem z Gudvangen do Voss: 1 godzina
  • Powrót pociągiem z Voss do Bergen: 1 godzina

Nie należy się martwić o spóźnienie na kolejny pociąg, czy autobus. Wszystko jest dobrze zgrane w czasie.

Bergen - Myrdal

Podróż zaczęła się już w Bergen. Pierwszym krokiem było kupienie biletów Norway in Nutshell. Możemy o nie poprosić spokojnie na stacji NSB w Bergen. Bez problemu dogadamy się po angielsku. Potem pozostaje nam tylko poczekać na pociąg, który jedzie do Myrdal.

Podróż trwa około 2 godzin. Na bilecie mamy oznakowany numer wagonu oraz miejsce jakie wykupiliśmy. Jeżeli w wagonie jest mało ludzi to polecam usiąść po lewej stronie przedziału, ponieważ za oknem rozciągać się będą malownicze widoki. Trasa pociągu wiedzie wzdłuż fiordu Osterfjorden.

Jadąc do Myrdal po drodze mijamy takie miejscowości jak Dale czy Voss. Pokonujemy różne tunele, wiele razy nasza trasa krzyżuje się z drogami publicznymi. Miasteczka w jakich pociąg się zatrzymuje są w większości bardzo małe.

Myrdal - Flåm

Pierwszy etap podróży kończy się w Myrdal. Stacja kolejowa położona jest na wysokości 867 metrów nad poziomem morza. Tam właśnie przesiadamy się w kolejkę Flåmsbana, która zabierze nas do Flåm. Pociąg powinien na nas czekać na drugim torze naprzeciwko stacji kolejowej.

Sama kolej Flåmsbana jest cudem techniki oraz inżynierii. Została ukończona w 1944 roku po ponad 20 latach prac. Tym pociągiem zjedziemy do wysokości 2 metrów nad poziomem morza. Na swojej trasie mijamy 20 tuneli o łącznej długości 6 km. Osiemnaście z nich zostało zbudowanych ręcznie.

W trakcie jazdy kolejką słyszymy w języku norweskim oraz angielskim co aktualnie widać za oknem. Pociąg zatrzymuje się W ciekawszych i wartych obejrzenia miejscach. Mamy możliwość wyskoczenia z wagonów i obejrzenia gór i wodospadów wokół siebie. Jednym z takich wodospadów jest wodospad Kjosfossen. Od 1951 roku, woda z niego jest wykorzystywana do zasilania kolejki.

W tym miejscu kolejka zatrzyma się na kilka minut. Spokojnie można udać się na specjalną platformę skąd obejrzy się wodospad. Położona jest ona na wysokości 670 metrów nad poziomem morza. Przed odjazdem, konduktor powiadomi nas gwizdkiem.

Flåm - Gudvangen

Podróż kolejką kończy się we wiosce Flåm. Zamieszkuje ją około 400 ludzi, a w ciągu roku przemierza przez nią około 300000 turystów. Przed odpłynięciem do Gudvangen mamy sporo czasu. Możemy udać się do muzeum Flåm Railway. Posiadając bilety, odwiedzimy je za darmo. Czasu starczy również na ciepły posiłek i zakupy w sklepach.

We wiosce znajdziemy również mały polski akcent. W parku, koło nabrzeża portowego znajduje się duża kotwica. Pochodzi ona z czasów II Wojny Światowej, gdy polski statek szukał schronienia w okolicy. Został on tutaj zbombardowany i zatonął. Kotwicę uratowano i umieszczono we wiosce.

Siedząc na górnym pokładzie promu, możemy podziwiać wspaniałe widoki. Prawie dwugodzinna podróż przez środek fiordu daje niesamowite wrażenie. Mimo bardzo zimnego wiatru i niskich temperatur, warto było wymarznąć na zewnątrz.

Jeżeli naprawdę zmarzniemy, możemy zejść pokład niżej do ogrzewanego pomieszczenia. Podczas całej wyprawy, odtwarzana jest narracja po angielsku, norwesku i polsku, która opowiada nam o tym co znajduje się w okolicy.

Płynąc przez fiord, mijamy wiele małych wiosek. Jedną z mniejszych jest Bakka. Obecnie zamieszkuje ją około 10 ludzi. Utrzymują się oni z wypasu kóz. Wioska połączona jest drogą z Gudvangen. Dopiero w 2001 roku wybudowano nad nią tunel, który chroni przed lawinami i osunięciami skał.

Gudvangen - Voss

Zaraz po przypłynięciu do Gudvangen, możemy udać się do małego sklepiku z pamiątkami. Znajdziemy tam również różnego rodzaju pamiątki oraz ciepłą strawę. Na przeciwko budynku będzie na nas czekał autobus, który zabierze nas do Voss. Również w trakcie jazdy busem, kierowca będzie nam opowiadał po norwesku oraz angielsku o trasie jaką jedziemy.

Do Voss przyjedziemy już wieczorem. Po około godzinnym oczekiwaniu na pociąg, wrócimy do Bergen. Tym razem przez okno widać będzie tylko czarną plamę przyozdobioną przez światła z domków z odległych wiosek.

Newsletter

Dołącz do dyskusji

Skontaktuj się ze mną

Chcesz ze mną porozmawiać?

Zostaw numer telefonu, oddzwonię:

Napisz do mnie

Mój adres email:

[email protected]