Płyniemy do Allinge-Sandvig

Po wypłynięciu z Gdańska obraliśmy kurs na Visby. Jest to hanzeatyckie miasto w Szwecji położone nad Morzem Bałtyckim w zachodniej części wyspy Gotlandia. Wiatry jednak wiedziały lepiej i popłynęliśmy do Allinge-Sandvig na Bornholmie. Tam też jest fajnie!

Płynąc z prędkością około 3 węzłów, czasem na silniku dobiliśmy do Bornholmu po około dwóch dniach. Morze było naprawdę spokojne - jak jezioro. Kiedy pod Bornholmem w okolicy wyspy Christiansø, zaczęły wyprzedzać nas kaczki - włączyliśmy silnik. Zawarkotało i ruszyliśmy dalej w drogę.

W porcie czekało na nas darmowe WiFi, prysznice, prąd to podładowania jachtu oraz słodka woda do napełnienia zbiorników. Wieczorem na skałach przy wybrzeżu zrobiliśmy grilla oraz poznaliśmy miejscowego sklepikarza, który dołączył do nas. Bardzo zasmakowała mu moja cytrynówka, której na rejs zrobiłem ponad 5 litrów.

Pod koniec dnia mogliśmy oglądać piękny zachód słońca nad wyspą. Spokojne morze, bajecznie kolorowe chmury. Noc spędziliśmy w porcie, a następnego dnia zwiedziliśmy ruiny zamku Hammershus. Ruiny średniowiecznego zamku obronnego leżą na wysokości 74 m, na nadbrzeżnej skale. Cały obiekt składa się z baszt, muru, niekiedy podwójnego, o długości 750 m. Znajdziemy tam też szańce oraz fosę.

Po południu wypłynęliśmy w kierunku wyspy Christiansø - nazywaną przeze mnie Wyspą Mew.

Zobacz podobne artykuły

Metro w Londynie
Viaxe

Lądyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój, tak...

Pewnego razu, siedząc spokojnie przed komputerem poznałem Kaję. Dziwny zbieg wydarzeń sprawił, że postanowiłem Ją odwiedzić w Sewilli w Hiszpanii. Podróż swoją zaplanowałem tak, żeby zwiedzić Londyn. Miasto, które stało się rajem bogactwa dla Polaków.

Stary rynek w Łodzi
Viaxe

Stary rynek w Łodzi

Jak to na koniec roku, trzeba troszkę ponarzekać. O tym, że Łódź jest innym miastem niż wszystkie pozostałe, chyba nie muszę nikomu już udowadniać. Siedząc przed komputerem zdałem sobie sprawę z kolejnego faktu inności tego miejsca. Nam brakuje Starego Rynku!

Mgliste wędrówki po Łodzi
Viaxe

Mgliste wędrówki po Łodzi

Jakiś czas temu urządziłem sobie nocne wędrówki po Łodzi. Miasto wtedy wydawało mi się puste, smutne i ponure. W pewien mglisty wieczór chciałem wybrać się ponownie i uchwycić to piękno, które Łódź gdzieś w sobie skrywa.